Miłośnicy kotów bengalskich

Społeczność ma 2 członków. Jest 1 użytkownik online: 0 Zarejestrowanych, 1 Gość

Zobacz wszystkie

Ogłoszenia

Dodał: Ptison
rasowy=rodowodowy

Czas: 2009-02-12 16:38:00

Drogi Czytelniku, Jeśli dotarłeś na naszą stronę internetową i czytasz te słowa, to znaczy, że poszukujesz kota rasowego, że chcesz, aby twój

Dodał: Ptison
Kocięta rosyjskie-niebieskie

Czas: 2009-02-11 20:27:19

Najbliższy miot kotów rosyjskich-niebieskich spodziewamy się ok pażdziernika.601 602 375 aneta.poliszuk@fresenius-kabi.com

Dodał: Ptison
Kocięta bengalskie.

Czas: 2009-02-11 19:58:17

Najbliższy miot planujemy na listopad. Koty z rodowodem, wyprawką i kompletem szczepien opuszczają naszą hodowlę po skończeniu 12 tyg. życia
przeglądaj wszystkie...

Ostatnie posty z bloga

Nie dodano jeszcze wpisów w blogu

Dodaj nowy wpis

grupy

Dla dobra kota - warto

Dla dobra kota - warto 28-11-2008 fot.Tomek Jastrzębowski Czy sterylizacja jest złem koniecznym? Czy zabieg ten jest niebezpieczny dla kotek? Mity sterylizacji rozwiewa lekarz weterynarii Robert Żurawski z Warszawskiej przychodni ?Maxi-Wet?. Kotka przynajmniej raz powinna mieć młode? Nie zostało to potwierdzone w żadnych badaniach. Warto natomiast pamiętać, że ciąża i poród też niosą ze sobą pewne ryzyko - np. komplikacje podczas porodu, mogące stanowić zagrożenie życia zarówno dla kotki jaki i jej potomstwa. Po kastracji i sterylizacji zwierzęta tyją? Mogą, ale nie muszą. Wszystko zależy od zastosowania odpowiedniej diety. Koty po zabiegu z powodu obniżonego poziomu hormonów, mają o 20-30% mniejsze zapotrzebowanie energetyczne. A więc, stosowanie tej samej diety co przed zabiegiem, a zwłaszcza dokarmianie, z pewnością odbije się na tuszy zwierzaka. Po kastracji i sterylizacji właściciel powinien po prostu zadbać o dietę i odpowiednią dawkę ruchu dla swojego podopiecznego. Kastracja i sterylizacja jest działaniem wbrew naturze zwierząt? Zgodnie z teorię ewolucji każdy gatunek dąży do przedłużenia swojego trwania - a więc z tego punktu widzenia takie zabiegi są ingerencją w naturę. Z drugiej jednak strony, w ten sposób możemy zapobiec niekontrolowanemu rozmnażaniu się zwierząt i uniknąć problemu niechcianych, bezdomnych, wałęsających się, oraz roznoszących różne choroby kotów. Powszechnie wiadomo, że właśnie wolno żyjące koty są rezerwuarem wielu śmiertelnych dla tego gatunku chorób, między innymi takich jak FIP (zakaźne zapalenie otrzewnej), FIV (zespół nabytego braku odporności) i FeLV (białaczka). Zabieg kastracji i sterylizacji jest niebezpieczny dla zdrowia zwierząt? Największym niebezpieczeństwem jest narkoza. Należy jednak zaznaczyć, że dzięki stosowaniu nowoczesnych środków medycznych w wypadku zagrożenia zdrowia lub życia pacjenta można łatwo przerwać i odstąpić od wykonania zabiegu. Odsetek powikłań (np. krwawienia po zabiegu) jest znikomy, a korzyści płynące z podjęcia decyzji o wykonaniu sterylizacji na tyle duże , że warto się na zabieg zdecydować. Do najważniejszych zalet należą: wykluczenie ropomacicza, które nie rozpoznane w porę może być nawet przyczyną śmierci, wykluczenie możliwości przypadkowego zajście w ciążę, zlikwidowanie problemu powtarzających się rui, zmniejszenie ryzyka wystąpienia nowotworów gruczołu mlekowego. Zabieg kastracji zapobiega agresji? U samców wcześnie wykonana kastracja dość skutecznie tłumi objawy agresji, która u kotów najczęściej związana jest z ich terytorialnym trybem życia - chęcią dominacji i przedłużenia gatunku czyli krycia samic. Kastracja powoduje obniżenie poziomu testosteronu we krwi ? a co za tym idzie, zanik zainteresowania kryciem, a w konsekwencji także konieczności posiadania terytorium na własność. Kastracja i sterylizacja to drogie zabiegi? Należą do najtańszych w chirurgii. Znacznie mniej kosztuje sterylizacja niż operacja ropomacicza czy mastektomii (usunięcia gruczołu mlekowego), które bardzo często wykonuje się u zwierząt niesterylizowanych. Warto też zauważyć, ze kastracja i sterylizacja to zabiegi jednorazowe, a w perspektywie całego życia wydatek 150-220 zł to nie jest dużo. Zwłaszcza jeśli porówna się to do kosztów zastrzyków hormonalnych czy tabletek podawanych przez dłuższy okres. Jeżeli kogoś nie stać na poniesienie kosztów zabiegu sterylizacji czy kastracji, może spytać w urzędzie miasta lub gminy albo w fundacjach zajmujących się bezdomnością zwierząt. Niektóre z nich co jakiś czas organizują specjalne akcje darmowej lub prowadzonej po obniżonych kosztach sterylizacji. Kastracja i sterylizacja wyklucza włóczęgostwo? Włóczęgostwo najczęściej jest związane z okresem rui u kotek. Spory odsetek kotów po zabiegu z powodu braku popędu seksualnego i zaniku zainteresowania płcią przeciwną przestaje się włóczyć. Nie wykazują wówczas żadnej aktywności seksualnej. Należy podkreślić, iż moment kopulacji jest najbardziej niebezpiecznym z punktu widzenia możliwości zakażenia naszego zwierzaka przez chore wolno żyjące koty chorobami. Niestety bywa i tak, że zabieg nie pomoże w rozwiązaniu problemu włóczęgostwa. Niektóre koty po prostu lubią chodzić własnymi ścieżkami. Im wcześniej wykonamy zabieg tym lepiej? Zdecydowanie tak, ale po osiągnięciu dojrzałości płciowej. Rozmawiała Katarzyna Pielak

Informacje o społeczności

Amoretka dołączyła do naszej "niebieskiej" rodziny w wieku 4,5 miesiąca. Zaaklimatyzowanie nie zajęło jej więcej niż pięć minut. Od razu podbiła serce rodziny swoim charakterem. Jest to koto-pies :-). Uczestniczy we wszystkich czynnościach domowych. Zmywaniu(siedzi prawie w zmywarce), odkurzaniu(jedzie na odkurzaczu), leżeniu na kanapie(zero spokoju-ustawiczne mruczanki, baranki, masowanie), gotowaniu(zagląda do lodówki, talerzy- wszysko należy sprawdzić), myciu głowy(siedzi na wannie). Nie jest kotem typowo narączkowym. Nie przepada za noszeniem na rękach, ale chodzenie noga w nogę ze swoją panią to jak najbardziej... Jest kotem ze zdecydowanym charakterem. Wie czego chce i dąży do tego wszelkimi sposobami.

kastracja - ważny temat!

Kastracja = okaleczenie? Kastracja kotów, tak powszechna w większości krajów europejskich, u nas budzi jeszcze kontrowersje. Niektórzy decydują się poddać swojego pupila zabiegowi, traktując go jako zło konieczne, albo kiedy zmusi ich do tego zapach roztaczany przez dojrzałego kocura. Tymczasem kastracja i sterylizacja to jedyna droga do zmniejszenia pogłowia bezdomnych kotów, cierpiących głód, chłód, choroby a często też prześladowania ze strony ludzi. Wykastrowanie kocura lub kotki, zwłaszcza nierasowych ułatwi nam życie pod jednym dachem z naszym pupilkiem. Kastracja kocura odbywa się pod narkozą, ale nie jest to skomplikowany zabieg, nie zostają po nim nawet szwy. Najlepiej zdecydować się na to, kiedy kot jest jeszcze młody (ok. 9 miesiąca życia), nie zaczął znaczyć terenu, walczyć z intruzami i szukać okazji do ucieczki w poszukiwaniu ukochanej. W przypadku kotki jest to już poważniejsza operacja, ale może warto się na to zdecydować jeśli nie chcemy być "dziadkami". Znalezienie dobrego domu dla nierasowych kociąt nie jest łatwe. Kastracja pozbawia kotkę narządów rodnych, ale nie powoduje większych zmian w jej zachowaniu, poza oczywiście brakiem rui. Każdy, kto choć raz słyszał kocicę, zwłaszcza rasy syjamskiej lub orientalnej, w rui, zrozumie jaką ulgą dla właściciela może być kastracja pupilki. Kastracja ułatwia życie samca. U źródeł zachowań seksualnych kocurów leży silny instynkt. Kot może nas lubić, doceniać naszą opiekę, ale kiedy usłyszy nawołującą kotkę w sąsiedztwie znajdzie przebiegły sposób, żeby się wymknąć na amory. Podobnie jest ze znaczeniem terenu. Strzykanie moczem na meble, ściany w ciągu kilkunastu dni może "zagęścić atmosferę" w naszym mieszkaniu. Nie dziwmy się jeśli przyjaciele i znajomi zaczną nas unikać. Kocury bywają też agresywne, mogą "nie życzyć" sobie brania na ręce i okazywać to drapiąc i gryząc. Kastracja może temu zapobiec. Kiedy hormony nie popychają kota do przedłużania gatunku, staje się on przymilny, spokojniejszy, bardziej czuły. Chętniej poddaje się pieszczotom, jego zainteresowania skupiają się bardziej na człowieku i dostarczanym przez niego rozrywkom. Jednak podkreślam - poddanie zabiegowi trzyletniego, agresywnego kocura, może nie przynieść spodziewanych rezultatów. Złagodzi nieco jego zachowanie, ale nie zamieni go w słodkiego "wiecznego" kociaka. Kastracja chroni zdrowie kota. Nieodłącznym elementem zachowań seksualnych kotów są walki samców. Koty wychodzą z nich często w opłakanym stanie. Największy "przystojniak" w okolicy jest najczęściej poznaczony bliznami a jego uszy to postrzępione kikuty. Nie łudźmy się, że nasz Mruczek będzie ponad to, bo jest lśniący, wypielęgnowany i nosi czerwoną obróżkę. Jeśli tylko znajdzie sposób, wymknie się, żeby stanąć w szranki z weteranami kocich walk. Jaki będzie tego efekt, trudno przewidzieć. Bez wątpienia jednak, wykastrowany nie będzie czuł pociągu do włóczęgi i bijatyk. Wokół zabiegu kastracji urosło kilka mitów, z czego co najmniej dwa są zupełnie bezpodstawne. Kastraty są tłuste. Nieprawda. Wykastrowany kocur nie tyje automatycznie. To prawda, że jest nieco bardziej leniwy, instynkt nie zmusza go do zażywania takiej ilości ruchu jak w naturalnych warunkach. Jest kanapowcem i trzeba brać to pod uwagę układając jego menu. Modyfikacja hormonalna w jego organizmie zmniejsza zapotrzebowanie energetyczne. W sprzedaży są dostępne specjalne karmy dobrane do kondycji i metabolizmu kastrata. Nie można też dokarmiać ulubieńca na każde zawołanie. Każdego dnia odpowiedzialny właściciel powinien też znaleźć trochę czasu na zabawę ze swoim kotem, żeby utrzymać go w dobrej formie. Kot cierpi, będąc osobnikiem "niepełnowartościowym" seksualnie. Chyba nie ma bardziej błędnego przekonania, ale o dziwo, to właśnie słyszy się najczęściej. "Nie pozwolę go wykastrować, jak ja bym się czuł na jego miejscu?" Kot nie jest człowiekiem, nie pojmuje swojego życia seksualnego w sposób świadomy. Popycha go instynkt. Kastracja nie przyprawi go o depresję wynikłą z zastanawiania się, co stracił. Po prostu nie będzie odczuwał popędu i już. Będzie za to zdrowy, przymilny i spokojny. Oczywiście poddanie kota zabiegowi kastracji czyni nas odpowiedzialnymi za niego do końca jego życia. Kastrat nie poradzi sobie w otoczeniu normalnych kotów. Będzie na samym dole kociej hierarchii, jako pozbawiony samczego zapachu. Ale jako domowy ulubieniec, towarzysz dzieci, kastrat jest niezrównany. Łagodny, z przyjemnością przyjmujący pieszczoty, nieuciążliwy. Idealny towarzysz. Karolina Gajewska -------------------------------------------------------------------------------- Kastracja i sterylizacja - za i przeciw Argumenty ZA Zapobieganie rozmnażaniu zwierząt bardzo trudno jest znaleźć dobry dom dla małych kotków. Ludzie nie chcą brać kotów, a jeśli już to nie mamy pewności czy nasz kot rzeczywiście znajdzie dobrych opiekunów. Zdarza się, że ktoś daje zwierzę w prezencie a obdarowany nie jest zachwycony i po cichu wyrzuca kociaka. Zdarzają się też gorsze sytuacje - są ludzie, którzy karmią kotami węże. małe kotki są urocze ale to oznacza zmartwienie o ich dalszy los. Poza tym nie zatrzymamy ich. Nie my będziemy się nimi cieszyć. kotka nie musi miec rui żeby zajść w ciążę. Jeśli ucieknie z domu na jakiś czas może wrócić w ciąży. Względy zdrowotne - sterylizacja/kastracja zapobiega problemom zdrowotnym podawanie kotce środków hormonalnych aby zapobiec rozmnażaniu może spowodować choroby m.in. ropomacicze. niewykastrowany kocur będzie uciekał w poszukiwaniu kotki. Między kocurami rywalizującymi o względy kotki dochodzi do ostrych walk. Rany od ostrych kocich kłów są głębokie, często dochodzi do zakażenia, leczenie ich jest długie i kosztowne. domowy kot, który styka się z dzikimi może zarazić się różnymi chorobami, nabawić pcheł, kłoptów skórnych. Zachowanie zwierzęcia ruja kotki trwa ok. 2 tygodnie i jeśli nie uda jej się spotkać kocura może powtarzać nawet co miesiąc. Kotka w rui głośno miauczy, ociera się o opiekunów, przewraca się na dywanie. Jest to męczące dla ludzi i ciężkie do zniesienia dla kotki. Zwierzak się męczy, gdyż nie może zaspokoić swoich potrzeb. niewykastrowany kocur znaczy terytorium tzn. psyka moczem w górę po meblach. Plamy są ciężkie do usunięcia, a zapach bardzo nieprzyjemny. Kocur głośno miauczy wcześnie rano budząc wszystkich domowników. zwierzęta po kastracji/sterylizacji nie zmieniają swego zachowania. Są tak samo wesołe i przymilne jak przed zabiegiem. Jednak w przypadku zwierząt agresywnych stają się bardziej spokojne. Kocur nie ma chęci na dalekie wędrówki. Będzie chciał wychodzić z domu jeśli jest do tego przyzwyczajony ale pobiega sobie w pobliżu i nie będzie go ciągnęło do dzikich kotów. Zwierzę jest mniej narażone na niebezpieczeństwa kot i kotka będą uciekać w poszukiwaniu partnera. Są wtedy narażone, na wypadki samochodowe, zagubienie, zagryzienie przez psa i wiele innych niebezpieczeństw. Szczególnie kocury w poszukiwaniu samicy tracą głowę, stają sie mniej czujne i same narażają się na niebezpieczeństwa. kocur niekastrowany wychodzący stacza walki z kocurami, często wraca do domu poraniony. Naraża się na zakarzenie chorobami wirusowymi. Argumenty PRZECIW Argumenty te są często powtarzane przez ludzi, którzy utożsamiają sposób myślenia zwierzęcia z myśleniem typowo ludzkim. Jeśli ktoś ma wątpliwości, najlepiej zasięgnąć porady lekarza weterynarii. Kot po kastracji traci przyjemność seksu. Niewykastrowane zwierze żyje pełnią życia Uwaga! - To jest częsty argument stawiany przeważnie przez panów. Utożsamia się w ten sposób zwyczaje zwierząt ze zwyczajami człowieka. A przecież życie zwierzęcia rządzi się zupełnie innymi prawami. Zwierzęta nie zakochują się. Są gatunki, w których para pozostaje razem przez całe życie. U innych pary łączą się tylko aby spłodzić potomstwo i odchować je. U innych zaś, i do nich należą koty dzikie i domowe, potomstwem zajmuje się wyłącznie matka. Kocura wychodzącego nie można kastrować Uwaga! - Wykastrowany kocur spada do najniższej kasty w hierarchii kotów. Nie posiada samczego zapachu. Dlatego może zostać pogryziony przez dzikie koty. Dlatego wykastrowany kocur nie może żyć na wolności. Z drugiej strony kocur kastrowany nie będzie szukał kolonii kotów, nie będzie się oddalał od domu. Wykastrowany kocur może zachorować na syndrom urologiczny Uwaga! - Należy temu zapobiegać dając kotu specjalną karmę dla kastratów i przegotowaną lub żródlaną wodę do picia. Choroba ta nie występuje często i na pewno nie u każdego kastrowanego kocura. Zdarza się również u kotek, ale u kocura jest bardzo niebezpieczna. --------------------------------------------------------------------------------

kot bezpieczny w Twoim domu

Zabezpieczenie okien i balkonów -------------------------------------------------------------------------------- Więcej informacji na temat zabezpieczeń Przy adopcji naszych kotów wymagamy zabezpieczenia okna lub balkony w taki sposób aby kot nie miał możliwości wypadnięcia z okna. Słyszymy wtedy często argumeny, że jest to zbyteczna troska i wydatek, ponieważ znajomi mają koty od lat i nigdy żaden nie spadł. Rzeczywistość jest jednak inna. Do lecznic zgłasza się mnóstwo osób, które przynoszą koty po upadku z okna. Najczęściej dochodzi do złamań łap i żuchwy. Cierpień zwierzęcia i kosztów lecznia można było uniknąc zakłądając siatkę na jednym oknie, które się często otwiera. Jeśli piętro nie jest wysokie a pod oknem jest miękkie podłoże kot może spaść bezpiecznie na 4 łapy. Po takim upadku jednak nie wie jak wrócić. Kot nie zna drogi przez klatkę schodową na piętro, nie zna numeru mieszkania, nie zadzwoni domofonem żeby go wpuścić. Bardzo często kot jest tak wystraszony, że od razu szuka miejsca aby się schować. Poszukiwanie ulubieńca jest jak szukanie igły w stogu siana. O ile zagubione psy często się znajdują to poszukiwanie zagubionego kota najczęściej kończy się niepowodzeniem. Każdego roku, najczęściej latem, Fundacja Canis otrzymuje kilkadziesiąt telefonów o zagubionych kotach, które spadły z niezabiezpieczonego okna. Większości z tych kotów nigdy nie udało sie odnaleźć. Proszę uruchomić wyobraźnię i zobaczyć jak wygląda dalsze życie dotychczasowego ulubieńca: błąka się głodny po ulicach, żywi po śmietnikach, bardzo szybko łapie jakąś chorobę i umiera. Korzyści płynące z zabezpiecznia okna przede wszystkim święty spokój - nie musimy pilnować czy kot nie włazi na parapet latem można otworzyć okno i wietrzyć mieszkanie bez obawy i ciągłego pilnowania siatka jest przydatna także jeśli w domu mamy inne zwierzęta lub małe dzieci kot może się bezpiecznie wygrzewać na słońcu Okna uchylne Okna uchylne stanowią śmiertelne niebezpieczeństwo dla kota. Zwłaszcza młode koty, które skacza na okna, mogą zawisnąc w szparze. Jeśli głowa lub łapa kota dostanie się w szparę, nie ma szans jej wyciągnięcia. Utknięcie głowy bardzo szybko końcy się uduszeniem. Autentyczną historię opowiedziała mi koleżanka z pracy: jej znajomi wyszli do sklepu na godzinę, w tym czasie 4-miesięczna kotka utkwiła w uchylnym oknie brzuchem. Kotka żyła ale w skutek szamotania się znacznie uszkodziła sobie organy wewnętrzne.